Mateusz Bryk: To był niezły mecz
  Added 2 weeks ago   Skomentuj
Katarzyna Ziewacz fot. Karolina Sommer | Planet of Hockey
W niedzielny wieczór mieliśmy okazję śledzić pojedynek pomiędzy GKS-em Tychy a GKS-em Katowice na tyskiej tafli. Nie zabrakło wielu emocji i poświęcenia ze strony obydwu drużyn, jednak pomimo wyrównanej walki, to goście zwyciężyli z wynikiem 5:4. O zwycięstwie przesądziły rzuty karne. Po zakończonym spotkaniu udało nam się złapać na rozmowę Mateusza Bryka - jednego z obrońców GKS Tychy.

Katarzyna Ziewacz: Czy powiedziałbyś nam kilka słów na temat dzisiejszego spotkania? Jak je oceniasz?

Mateusz Bryk:- Uważam, że to był niezły mecz. Trochę przespaliśmy drugą tercję. Może nie całą, tylko takie momenty, w których straciliśmy głupio bramki, bo to trzeba powiedzieć wprost. To były bramki, gdzie albo zaspaliśmy przy blokowaniu strzału, albo zaspaliśmy gdzieś w tercji obrony, albo gdzieś spanikowaliśmy. Nie możemy znowu gdzieś tam wracać do tego, że tracimy ich tak dużo, jak straciliśmy dzisiaj, bo strzelając takiemu przeciwnikowi jak GKS Katowice cztery, nie możemy też tych czterech stracić. 


KZ: A co twoim zdaniem było takim punktem kluczowym tego meczu? Takim najtrudniejszym dla was? 

MB:- Nie wiem, czy był jakiś taki najtrudniejszy moment. Myślę, że może ta druga tercja, tak bym to ocenił. Druga tercja była gdzieś tam kiepska w naszym wykonaniu poza jakimiś momentami przebłysków. Dobrze, że w trzeciej tercji wróciliśmy z powrotem do tego hokeja, który był efektywny i efektowny. 


KZ: Odbiegając już troszkę od dzisiejszego meczu… Co skłoniło cię do wyboru hokeja? Grałeś też w inne sporty, czy od zawsze czułeś, że to właśnie hokej jest dla ciebie?

MB:- Grałem w baseball, w piłkę nożną… A co mnie skłoniło do wyboru hokeja? Chyba najdłużej wytrwałem przy tym sporcie. Gdzieś tam najwięcej chłopaków z osiedla też zostało właśnie przy hokeju. Poza tym jeszcze wtedy była klasa stricte sportowa, o charakterze hokejowym, więc wybór był prosty. 


KZ: Baseball mnie zaskoczył (śmiech)! Ale jestem też ciekawa, bo słyszałam, że sporo hokeistów praktykuje podobno po godzinach grę w golfa. Czy tobie też się to zdarza/zdarzyło?

MB:- Kilka razy zdarzyło mi się grać, ale nie jestem jakimś tam profesjonalistą. Byłem tutaj na tym naszym tyskim polu, na którym można sobie iść powybijać piłki i mieć z tego radość. Czy jestem jakimś specjalistą od tego? Trochę chyba brakuje już czasu, żeby jeszcze znaleźć chwilę na to, żeby pójść pograć w golfa. 


KZ: To teraz z innej beczki - posiłki sportowców. Czy wy jako zawodnicy macie jakąś ułożoną dietę? Czy masz jakieś swoje posiłki, które sprawiają, że czujesz, że twój preformance jest lepszy? 

MB:- Nie, raczej nie mam czegoś takiego. Za stary jestem na to, żeby się na tym koncentrować (śmiech)! Myślę, że jem zdrowo, nie jem tłusto, nawadniam się regularnie, a przynajmniej się staram. Mam też dwoje dzieci, więc muszę dbać o to, żeby dieta była zróżnicowana i bogata w różne rzeczy, żeby potem nie byli kręcący nosem na wszystko, co ma inny kolor, niż makaron albo kromka z masłem. 


KZ: A twój sposób na zregenerowanie się po meczu? 

MB:- Sen? (śmiech) Ale tak, mamy przeważnie po każdym treningu/meczu albo rower albo bieg, który jest takim nieodłącznym elementem i zadaniem, które powinniśmy robić i które jest zalecane przez trenerów. Czy mam coś stricte mojego? Raczej nie, ale siedzę po każdym meczu w jacuzzi w taką pogodę na dworze. To jest chyba jedyna forma, która może byłaby inna od wszystkich. 


KZ: Pora już na ostatnie pytanie. Z pozycji na jakieś grasz na lodzie, jaką radę dałbyś młodszym zawodnikom lub osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z hokejem?

MB:- Żeby czerpali z tego radość jak najdłużej. To jest myślę najważniejsza porada, bo jeżeli nie będzie to sprawiało radości to jest to trochę nonsens, żeby uprawiać jakikolwiek sport. Także, żeby odnaleźli stronę tego wszystkiego, która będzie dawała im radość, uśmiech i poczucie, że robią coś fajnego. Myślę, że hokej jest fajną grą wśród wszystkich chyba gier zespołowych. Więc powiedziabłym, że właśnie to - radość.



Bardzo dziękujemy Mateuszowi za rozmowę i poświęcony czas. Na ten moment czeka nas krótka przerwa reprezentacyjna od rozgrywek Tauron Hokej Ligi. Kolejny mecz GKS Tychy rozegra 13. stycznia o godz. 18:00 i zmierzy się z KS Unią Oświęcim. 



© 2026 PlanetOfHockey.com

O nas  |  Redakcja  |  Kontakt
Powered by