Podobnie jak w dwóch innych parach podczas pierwszej serii play-off, pierwszy mecz wygrywają gospodarze. GKS Tychy pokonuje JKH w tym spotkaniu wynikiem 6:3. Niedziela przynosi jednak zwycięstwo Jastrzębia – 2:4.
Wobec obu zespołów polski świat hokeja ma wysokie wymagania. W stosunku do GKS Tychy – jako zeszłorocznych mistrzów Polski, a wobec JKH – jako zdobywców Pucharu Polski. Play-offy to dla nich bardzo ważny moment i każdej z drużyn zależy na udowodnieniu, że zdobyte tytuły nie były przypadkiem. Tyszanom z pewnością zależy również na obronie mistrzostwa. Mało który kibic byłby zadowolony, gdyby jego zespół, który w poprzednim sezonie sięgnął po tytuł, w kolejnym zakończył rozgrywki już na etapie ćwierćfinałów. Jednak ktoś w tej rywalizacji będzie musiał przegrać.
W niedzielnym meczu można było zobaczyć charakterystyczny styl JKH – szybkie zdobycie kilku bramek, a następnie konsekwentna obrona i utrzymywanie rywala z dala od własnej bramki. Jeśli uda im się trzymać tego schematu, ich szanse na awans znacząco rosną. W ostatnim spotkaniu tyszanom zwyczajnie zabrakło czasu, by wyrównać wynik.
JKH w trakcie tej serii z pewnością będzie liczyć na młodych zawodników. Szymon Kiełbicki w ostatnich meczach zdobył dwie bramki i zanotował jedną asystę. Jest ważnym ogniwem zespołu.
