Powtórka z zeszłorocznego półfinału
Added 4 weeks ago
Skomentuj
Anna Marchewka
fot. Karolina Sommer | Planet of Hockey
Lider sezonu zasadniczego kontra najbardziej bramkostrzelna ekipa ligi (ex aequo z GKS-em Tychy) - półfinałowa batalia GKS-u Katowice z KS Unią Oświęcim zapowiada się na hokejowe święto, w którym chłodna taktyka zderzy się z ofensywnym furiatyzmem.
Droga do półfinału: Dominacja vs. Horror
GKS Katowice w sezonie zasadniczym miał swoje wzloty i upadki, ale to drużyna kierowana przez Jacka Płachtę zameldowała się na szczycie tabeli z dorobkiem 85 punktów. Ekipa z Katowic w ćwierćfinale zafundowała Cracovii twarde lądowanie, zaczynając serię od hokejowego nokautu 11:1. Choć "Pasy" postawiły się w dwóch meczach, GieKSa szybko odzyskała rezon i zamknęła rywalizację w sześciu aktach (4-2).
Zupełnie inne nastroje panowały w Oświęcimiu. Unia, mimo zajęcia 4. miejsca, musiała drżeć o awans do ostatniej sekundy. Seria z KH Energą Toruń stała się siedmiomeczowym thrillerem, który rozstrzygnął dopiero "złoty gol" Reece’a Scarletta w 68. minucie dogrywki decydującego starcia. Oświęcimianie wlali w serca kibiców sporo niepokoju, ale hart ducha wykuty w Toruniu może być ich największym atutem w nadchodzącej serii.
Wojna na tafli: Kto ma więcej atutów?
Jeśli szukamy klucza do tej serii, musimy spojrzeć między słupki. To tutaj GKS wydaje się mieć "pole position". Jesper Eliasson w fazie play-off wszedł na wyższy poziom bronienia, legitymując się skutecznością interwencji na poziomie 95,21%. W odwodzie pozostaje Michał Kieler - statystycznie najlepszy bramkarz sezonu (GAA 1,8). Unia odpowiada Linusem Lundinem (92% w play-off), który choć solidny, miewa momenty dekoncentracji, co pokazała seria z Toruniem.
W ofensywie zobaczymy starcie dwóch różnych filozofii:
GKS to kolektyw: Stephen Anderson (42 pkt w sezonie zasadniczym i 5 w play-offach) i niezastąpiony Patryk Wronka (42 pkt w sezonie zasadniczym i 8 w play-offach) potrafią rozmontować każdą defensywę, a 38-letni Grzegorz Pasiut (38 pkt w sezonie zasadniczym i 6 w play-offach) wciąż udowadnia, że hokejowe IQ nie zna daty ważności.
Unia to siła ognia: Daniel Olsson Trkulja (52 pkt w sezonie zasadniczym i 5 w play-offach) i Ville Heikkinen (54 pkt w sezonie zasadniczym i 8 w play-offach) to duet, który w przewagach czuje się jak ryba w wodzie. Co ciekawe, Unia w starciach z GKS-em w sezonie zasadniczym bezlitośnie wykorzystywała gry w formacjach specjalnych, osiągając aż 33% skuteczności w power-play.
Bilans bezpośredni i prognoza
W sezonie zasadniczym mieliśmy niemal idealny remis, choć z lekkim wskazaniem na Unię (3-2 w meczach). Katowiczanie potrafią jednak zamknąć dostęp do własnej bramki, a ich forechecking w serii z Cracovią wyglądał na modelowo dopracowany. Unia z kolei to drużyna "momentów" - jeśli złapią rytm i ich strzelcy wyborowi, jak Erik Ahopelto, znajdą miejsce, Eliasson będzie miał ręce pełne roboty.
