Miejsca w kadrze Polonii na kampanię 2026/27 powoli się zapełniają. Co jakiś czas docierają do nas informacje o kolejnych przedłużonych kontraktach z zawodnikami, którzy byli bez wątpienia kluczowymi postaciami w ekipie beniaminka Tauron Hokej Ligi w mijającym sezonie. Po Bogdanie Diachence i Kamilu Górnym przyszedł czas na Christiana Mroczkowskiego.
31-latek w ostatnich miesiącach był prawdziwym asem w talii Andreia Gusova. Dość powiedzieć, że białoruski szkoleniowiec mógł skorzystać z usług Mroczkowskiego we wszystkich spotkaniach. Ten zaś za zaufanie odpłacił się robiącą wrażenie statystyką punktową. Na przestrzeni minionego sezonu dysponujący lewym uchwytem kija napastnik zdołał 21 razy pokonać bramkarzy rywali i tyleż samo razy zaliczyć jedno z kluczowych podań. Na ławce kar doświadczony skrzydłowy spędził 32 minuty.
W 2026 roku Mroczkowski po wielu latach nieobecności zapracował swoją postawą na lodzie na powrót do reprezentacji Polski. W lutym wystąpił w biało-czerwonych barwach na turnieju w Edynburgu, gdzie w ostatnim meczu udało mu się zaliczyć asystę. Urodzony w Kanadzie zawodnik uda się także z kadrą narodową na mecze towarzyskie z Litwą, które zaplanowano już na ten weekend.
