Walka o medale na Mistrzostwach Świata dywizji 2A miała rozegrać się między 20 a 26 kwietnia w Al Ain. Rozpoczęty kilka tygodni temu konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie sprawił jednak, że możliwość bezpiecznego rozegrania turnieju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zaczęto poddawać w wątpliwość. Nie bez znaczenia była także utrudniona kwestia logistyki transportowej przez odwołane loty do tej części świata. W tych okolicznościach stało się jasne, że rywalizacja nie dojdzie do skutku w jej pierwotnej lokalizacji.
Według nieoficjalnych informacji turniej na czwartym szczeblu rozgrywkowym miał zostać przeniesiony do Gruzji. Chęć rywalizacji wyraziły 4 z 6 reprezentacji narodowych: Belgia, Chorwacja, Gruzja oraz Serbia. Oprócz tego kwartetu uprawnione do gry w dywizji 2A były jeszcze Australia i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Dziś światowa federacja hokeja ogłosiła oficjalnie, że kwietniowy czempionat został odwołany. Najwięcej kontrowersji wzbudziła jednak decyzja IIHF o braku awansów z poziomu 2B. Informacja ta jest o tyle bardziej krzywdząca, że turniej „piątej ligi” trwa właśnie w Sofii. Drużyny, które miały nadzieje przesunąć się o szczebel wyżej w światowej hierarchii, na swoją szansę muszą więc poczekać kolejnych 12 miesięcy. Jednocześnie z dywizji 1B nie spadnie w tym roku żadna kadra narodowa.
To nie pierwsze odwołane mistrzostwa w tym roku. Wcześniej do skutku nie doszły zmagania męskiej czwartej dywizji, które miały odbyć się w Kuwejcie. W Tajlandii zaś nie doszło do zmagań zawodniczek do lat 18 w ramach trzeciej dywizji.
