06.04 GKS Tychy – GKS Katowice 4:0 (0:0, 3:0, 1:0)
W tyskiej bramce ponownie niezastąpiony Tomas Fucik. Pierwsza tercja kończy się spokojnie – żadnych kar, ale też żadnych bramek. Wynik otwiera dopiero w trzydziestej minucie Mateusz Bryk (30:15). Minuty później kolejną bramkę zdobywa Mark Viitanen (32:05). I ponownie – kolejna bramka dla gospodarzy. Tym razem Alan Łyszczarczyk (37:20). GieKSa pod presją czasu decyduje się na zdjęcie z lodu bramkarza. Gola do pustej bramki zdobywa Dominik Paś (58:42). Tyszanie zdobywają trzecią wygraną w finale.
Frekwencja: 2536
Strzały: 30:31 (5:10, 15:9, 10:12)
Minuty karne: 4:0
|
Bramkarz |
Trafne strzały (wpuszczone gole) |
Skuteczność |
|
Tomas Fucik |
31 (0) |
100% |
|
Jesper Eliasson |
29 (3) |
89.66% |
07.04 GKS Tychy – GKS Katowice 7:2 (3:0, 1:1, 3:1)
W tym spotkaniu, w porównaniu z tym dzień wcześniej, na lodzie iskrzy od pierwszych minut. Wynik spotkania szybko otwiera kapitan tyskiej drużyny – Filip Komorski (07:41). Grę w przewadze wykorzystuje Juuso Jamsen (10:17) i celnie umieszcza krążek w bramce Eliassona. Jeszcze jedną bramkę w pierwszej tercji zdobywa Henri Knuutinen (14:38). GieKSa drugą tercję rozpoczyna z Michałem Kielerem na bramce. Drużyna z Katowic zdobywa swoją pierwszą w tym spotkaniu bramkę – Stephen Anderson (29:52). Alan Łyszczarczyk wyrównuje wynik drugiej tercji (34:33). Katowiczanie zdobywają kolejną bramkę – Grzegorz Pasiut. Ostatnie pięć minut to ogień na lodzie. GieKSa zdejmuje z lodu Kielera. Hannu Kuru umieszcza krążek w pustej bramce (55:19). Do szatni schodzi ukarany Zackary Hoffman. W podwójnej przewadze gola strzela Mark Viitanen (56:28). Przewagę wykorzystuje jeszcze Valtteri Kakkonen (58:27). Tyszanie drugi sezon z rzędu zdobywają tytuł mistrza Polski.
Frekwencja: 2535
Strzały: 27:33 (13:12, 11:10, 3:11)
Minuty karne: 2:40
|
Bramkarz |
Trafne strzały (wpuszczone gole) |
Skuteczność |
|
Tomas Fucik |
33 (2) |
93.94% |
|
Jesper Eliasson |
13 (3) |
76.92% |
|
Michał Kieler |
13 (3) |
76.92% |
