Selekcjoner przyłapany na sfałszowaniu szczepienia
Added 4 weeks ago
Skomentuj
Anna Marchewka
fot. Karolina Sommer | Planet of Hockey
Główny trener jednej z czołowych reprezentacji przyznał się do posługiwania fałszywym certyfikatem zdrowotnym podczas Igrzysk w Pekinie. Mimo prawomocnego wyroku sądu, hokejowe władze nie zdecydowały się na zawieszenie, pozwalając mu zachować posadę przed najważniejszą imprezą sezonu.
W hokeju mawia się, że błędy indywidualne kosztują bramki, ale ten konkretny "błąd" selekcjonera Helwetów może kosztować znacznie więcej. Patrick Fischer wydał oświadczenie, które wstrząsnęło szwajcarskim środowiskiem hokejowym. Trener przyznał, że w 2022 roku poleciał z kadrą do Chin, legitymując się dokumentem potwierdzającym szczepienie, którego w rzeczywistości nigdy nie przyjął. Oszustwo przeszło przez systemową kontrolę w Pekinie, a o wszystkim nie wiedział ani Szwajcarski Związek Hokeja na Lodzie (SIHF), ani tamtejszy komitet olimpijski.
Fischer tłumaczy swoje zachowanie "wyjątkowym kryzysem osobistym" i oporem przed samym zabiegiem medycznym, przy jednoczesnej chęci wspierania drużyny w najważniejszym turnieju czterolecia.
"Przyznaję, że popełniłem poważny błąd. Przyznaję się do winy i biorę na siebie pełną odpowiedzialność. Poniosłem konsekwencje i zapłaciłem kary" - napisał selekcjoner w oświadczeniu.
Szwajcar został skazany jako osoba prywatna już w 2023 roku, jednak sprawa dopiero teraz ujrzała światło dzienne. Timing nie jest przypadkowy, Szwajcaria przygotowuje się do roli gospodarza Mistrzostw Świata, a federacja chce wejść w turniej z "czystą kartą", ucinając spekulacje przed pierwszym gwizdkiem.
Reakcja szwajcarskich włodarzy jest, delikatnie mówiąc, wyrozumiała. Urs Kessler, prezes federacji, publicznie pochwalił Fischera za... "odwagę i charakter" przy przyznaniu się do winy. Zamiast wyciągnięcia konsekwencji dyscyplinarnych czy zawieszenia, związek uznał sprawę za zamkniętą. Fischer zachowuje posadę i poprowadzi kadrę na domowym czempionacie.
Zadziwiać może jednak postawa Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF). Podczas gdy hokeiści bywają zawieszani za najmniejsze uchybienia proceduralne, sfałszowanie oficjalnej dokumentacji turniejowej przez trenera przeszło bez echa.
Szwajcarzy od lat aspirują do miana światowej potęgi, regularnie grając o medale na Mistrzostwach Świata i wprowadzając do NHL coraz więcej talentów. Fischer to architekt wielu tych sukcesów.
