O pierwszym kwietniowym odejściu z KH Energii Toruń informowaliśmy już wczoraj. Z kibicami za pośrednictwem mediów społecznościowych pożegnał się już Alex Vorona. Ukrainiec najwyraźniej nieco wychylił się przed szereg, bo dopiero w okolicach czwartkowego południa informacją tą podzielił się także klub. Niemniej, sprawa nie dotyczy tylko 28-latka. Wraz z nim swoją przygodę na toruńskiej ziemi kończy także 5 innych zawodników, którzy również nie byli dla miejscowych kibiców anonimowymi postaciami.
Po trzech latach spędzonych na Tor-Torze nowego pracodawcy szukać będzie Deniss Fjodorovs. W przypadku Łotysza w ostatnich miesiącach dało się zauważyć spory regres w stosunku do poprzednich dwóch sezonów na polskich taflach. W 43 spotkaniach skrzydłowy zdobył 20 punktów, czyli o 12 mniej niż w roku ubiegłym.
O szczególnie udanym powrocie do Torunia nie może mówić także Illia Korenchuk. Ściągnięty w trakcie rundy zasadniczej Ukrainiec był cieniem zawodnika, którego fani z miasta Kopernika zapamiętali z sezonu 2022/23. W 17 spotkaniach Korenchuk zaliczył ledwie 6 asyst i ani razu nie wpisał się na listę strzelców.
Innym niewypałem transferowym okazał się Chase Phelps. Nazwisko pierwszego w historii klubu Amerykanina nie znalazło się w protokołach meczowych ani razu i to mimo 19 występów w Tauron Hokej Lidze. Nie dziwi więc, że zawodnik zza oceanu nie zaskarbił sobie zaufania włodarzy drużyny.
Spośród pożegnanych dziś obcokrajowców fani zapewne z największym żalem podchodzą do odejścia Alexa Vorony. Etatowy reprezentant Ukrainy rozegrał przez dwa lata okrągłe 90 meczów w toruńskich barwach, będąc jednym z najbardziej skutecznych graczy w zespole. W punktacji kanadyjskiej za ostatni sezon Vorona ustąpił tylko 5 zespołowym kolegom, plasując się w trzeciej dziesiątce w całej lidze w tej klasyfikacji.
Jeśli zaś chodzi o dwójkę polskich zawodników, ich obecność na tej liście też szczególnie nie dziwi. Oliwier Kurnicki w sezonie 2025/26 wystąpił w 33 konfrontacjach ligowych i zaliczył 3 punkty. W poprzednich latach często balansował pomiędzy pierwszym zespołem, a występującymi na zapleczu THL Sokołami Toruń. W trakcie minionej kampanii wspierał również w decydujących meczach w 1. lidze Fudeko GAS Gdańsk. Kacper Ziarkowski z kolei zaliczył w tym sezonie 27 występów na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale w ostatnich tygodniach walki o mistrzostwo Polski podobnie jak Kurnicki częściej przebywał na pierwszoligowych taflach.
Mimo ogłoszonych dziś rozstań w kadrze KH Energii Toruń na kolejny sezon zajętych jest już sporo miejsc. Stalowe Pierniki sukcesywnie informowały bowiem o kolejnych przedłużonych kontraktach, a większość podpisanych umów opiewa na więcej niż kolejnych 12 miesięcy. Jak podaje klub, z pozostałymi graczami trwają jeszcze negocjacje.
KH Energa Toruń – skład na sezon 2026/27:
(W nawiasach podano lata obowiązywania kontraktów)
- Bramkarze: Mateusz Studziński (2027)
- Obrońcy: Adrian Jaworski (2028), Eryk Schafer (2028), Mateusz Zieliński (2027)
- Napastnicy: Robert Arrak (2027), Ruslan Bashirov (2029), Michał Cybulski (2029), Andrei Denyskin (2028), Patryk Napiórkowski (2028), Mikołaj Syty (2028)
- Trener: Sami Hirvonen (2027)
