Last dance słoweńskiego Króla i teksański mur
  Added 3 weeks ago   Skomentuj
Jacek Kopciński fot. Mark Blinch | NHLI via Getty Images
Przed nami inauguracja fazy play-off National Hockey League. W tym artykule zapowiadamy kolejne dwie rywalizacje, pomiędzy Los Angeles Kings a Colorado Avalanche i Dallas Stars a Minnesota Wild.

Los Angeles Kings - Colorado Avalanche

Faza play-off rządzi się swoimi prawami, ale statystyki z sezonu zasadniczego krzyczą głośniej niż kibice w Ball Arena. Hokeiści Colorado Avalanche wjeżdżają w pierwszą rundę jako absolutny faworyt, kończąc kampanię z dorobkiem 121 punktów i statusem najbardziej bramkostrzelnej maszyny w NHL (średnia 3,63 goli na mecz). Po drugiej stronie lodu stają “Królowie”, którzy rzutem na taśmę zgarnęli dziką kartę, legitymując się czwartym najgorszym atakiem w lidze. Jeśli zawodnicy z Los Angeles chcą tu “ugrać” coś więcej niż honorowego gola, muszą znaleźć sposób na zneutralizowanie tercetu, który w tym roku bawił się z rywalami w „kotka i myszkę”.

W Denver nastroje są szampańskie, choć raporty medyczne mogą niepokoić - Nathan MacKinnon (127 punktów w sezonie!) oraz Martin Necas według oficjalnych raportów nie będą dostępni na inaugurację play-offów, choć może być to tylko zasłona dymna przed pierwszą konfrontacją z LA Kings.

Dla Colorado to marsz po odzyskanie Pucharu Stanleya. Każdy wynik inny niż szybkie 4-0 lub 4-1 będzie rozpatrywany w kategoriach sensacji. Kings wchodzą w tę serię z pozycji „underdoga”, który nie ma nic do stracenia, ale musi liczyć na absolutny fenomen w bramce i błędy rywali przy forecheckingu.

HISTORIA SPOTKAŃ (Sezon Regularny):

Wynik serii: 3-0 dla Colorado Avalanche.

Bramki: 13-5 dla Avalanche (wyniki poszczególnych meczów: 4:1, 5:2, 4:2).

LIDERZY STATYSTYK:

Najlepszy strzelec: Nathan MacKinnon (53 gole) - Adrian Kempe (36 goli).

Najlepszy asystent: Nathan MacKinnon (74 asysty) - Artemi Panarin (56 asyst łącznie w sezonie, w tym 18 dla Kings).

Bramkarz (Skuteczność %): Scott Wedgewood (92,1%; lider ligi w GAA 2,02) - Anton Forsberg (90,9%).

SYTUACJA KADROWA:

Kontuzje:
Los Angeles Kings: Andrei Kuzmenko (łąkotka – koniec sezonu), Kevin Fiala (kontuzja kończąca sezon odniesiona na Igrzyskach), Alex Turcotte (nieujawniony uraz), Jeff Malott (nieujawniony uraz).

Colorado Avalanche: Gabriel Landeskog (długoterminowa kontuzja kolana), choć raporty przed meczem nr 1 sugerują, że Avalanche mogą przystąpić do serii w niemal pełnym składzie (wielu zawodników jak Makar czy MacKinnon borykało się z drobnymi urazami pod koniec sezonu).

Powroty:
Colorado spodziewa się dostępności wszystkich kluczowych graczy na mecz otwarcia. Kings wzmocnili się w trakcie sezonu Artemim Panarinem (pozyskany z NY Rangers), który stał się ich liderem punktowym.

Ikona Los Angeles Kings, Anze Kopitar, oficjalnie potwierdził, że trwający sezon 2025/26 jest ostatnim w jego bogatej karierze. Kapitan "Królów" zamierza po raz ostatni powalczyć o Puchar Stanleya, kończąc tym samym dwudziestoletnią epokę w historii klubu.

OSTATNIA FORMA (Ostatnie 10 meczów):

Colorado Avalanche: 7-2-1 (121 punktów w sezonie, zwycięzca Central Division).

Los Angeles Kings: 6-2-2 (90 punktów w sezonie, druga „dzika karta” Konferencji Zachodniej).

FUN FACTS:

Formacje specjalne: To tutaj może rozstrzygnąć się los serii. Colorado posiada najlepszy penalty kill w lidze (84,6%), podczas gdy Kings w grze w osłabieniu szorują o dno (30. miejsce, 74,6%). Przy sile rażenia „Lawiny”, każda kara dla zawodników z LA będzie jak proszenie się o wyrok.

Szpital w Denver i Los Angeles: Mimo dominacji Colorado, nad zespołem wiszą znaki zapytania dotyczące zdrowia liderów. Nathan MacKinnon (127 punktów w sezonie) oraz Martin Necas byli ostatnio poza składem i ich pełna dyspozycja na start serii jest kluczowa. Z kolei Kings muszą radzić sobie bez swoich dwóch potężnych żądeł: Kevina Fiali (poważna kontuzja nogi na Igrzyskach) oraz Andreia Kuzmenki, co drastycznie ogranicza ich siłę ognia.

Jeden z najgroźniejszy z napastników: Cale Makar (Colorado) to absolutny fenomen – mimo bycia obrońcą, zakończył sezon z dorobkiem 79 punktów, co czyni go jednym z najgroźniejszych „napastników” w całej serii.

W Kings cała presja spoczywa na Artemim Panarinie, który jako jedyny regularnie punktował na elitarnym poziomie (84 pkt). Jeśli Avalanche go „wyłączą”, Kings mogą mieć problem ze zdobyciem jakiejkolwiek bramki.

Klątwa “dzikiej karty”: Colorado wchodzi w play-offy z ogromnym impetem po zdobyciu 121 punktów i wygraniu dywizji centralnej. Kings natomiast prześlizgnęli się do post-season jako druga dzika karta (WC2). W historii NHL rzadko dochodziło do tak dużej punktowej różnicy między rywalami w pierwszej rundzie, co stawia „Lawinę” w roli absolutnego faworyta.

HARMONOGRAM:

Mecz 1: 19 kwietnia (niedziela), godz. 21:00 czasu polskiego (w Denver).
Mecz 2: 22 kwietnia (środa), godz. 04:00 czasu polskiego (w Denver).
Mecz 3: 24 kwietnia (piątek), godz. 04:00 czasu polskiego (w Los Angeles).
Mecz 4: 26 kwietnia (niedziela), godz. 22:30 czasu polskiego (w Los Angeles).
Mecz 5:* 29 kwietnia (środa).
Mecz 6:* 1 maja (piątek).
Mecz 7:* 3 maja (niedziela).

*jeśli będzie konieczny

Dallas Stars - Minnesota Wild

Faworytem, przynajmniej na papierze, wydają się być "Gwiazdy" z Dallas. Teksańczycy od dłuższego czasu prezentują hokej dojrzały, zbalansowany i, co najważniejsze, niezwykle skuteczny w defensywie. Ich największym atutem jest jednak obsada bramki. Jake Oettinger to postać, która w fazie pucharowej potrafi wejść w tryb "ściany", doprowadzając napastników rywali do szewskiej pasji. Jeśli "Otter" złapie rytm od pierwszej tercji, Minnesota może mieć ogromny problem z posłaniem gumy do siatki.

- Sądzę, że jest między nami więcej podobieństw niż różnic. To po prostu bardzo solidnie zbudowany zespół – grają zdyscyplinowany hokej, są niezwykle waleczni, świetnie radzą sobie w formacjach specjalnych i grają jeden za drugiego. Patrząc na zestawienia obu drużyn, łatwo zrozumieć, dlaczego nasze mecze są tak wyrównane. Play-offy to zupełnie inna bajka, ale spotkania sezonu zasadniczego między Minnesotą a Dallas zawsze są bardzo intensywne i na lodzie zostaje wtedy bardzo mało wolnej przestrzeni”. - zaznaczył John Hynes, trener Minnesota Wild

Po drugiej stronie lodu mamy jednak ekipę, która kocha grać w roli underdoga. Minnesota Wild to zespół zbudowany wokół niesamowitego Kirilla Kaprizova. "Kirill the Thrill" to gracz, który w pojedynkę potrafi odwrócić losy spotkania, ale w tej serii będzie potrzebował wsparcia. Kluczowy będzie twardy forechecking i gra na granicy faulu, co jest znakiem rozpoznawczym "Dzikusów". Joel Eriksson Ek i jego formacja będą mieli jedno zadanie: uprzykrzyć życie liderom Dallas tak bardzo, by ci odechcieli sobie kreatywnego rozgrywania krążka.

- Nasze mecze przeciwko Wild czy Colorado – i analogicznie ich mecze przeciwko nam – zawsze są niezwykle stykowe. Każdy z nich wydaje się starciem z fazy play-off, mimo że to wciąż sezon zasadniczy. Jestem pewien, że teraz poziom gry i intensywność jeszcze wzrosną, ale tak to już jest, gdy mierzą się dwie świetne drużyny dysponujące tak szerokim wachlarzem atutów i sposobów na grę. To po prostu gwarantuje twardą walkę. - mówi Wyatt Johnston z Dallas Stars.

HISTORIA SPOTKAŃ (Sezon Regularny):

Wynik serii: 2-1-1 dla Dallas Stars (Wild odnieśli 2 zwycięstwa, w tym jedno po dogrywce, a Stars 2 zwycięstwa w regulaminowym czasie oraz jedno w dogrywce/karnych). Bilans punktowy to 5-4 dla Stars.

Bramki: 13:13 (remis w bilansie bramkowym z czterech spotkań sezonu zasadniczego).

LIDERZY STATYSTYK:

Najlepszy strzelec: Jason Robertson / Wyatt Johnston (Stars - obaj po 45 goli) - Kirill Kaprizov (Wild - 45 goli).

Najlepszy asystent: Jason Robertson (Stars - 51 asyst) - Kirill Kaprizov (Wild - 44 asysty).

Bramkarz (Skuteczność %): Jake Oettinger (89,9%, GAA 2,59) - Filip Gustavsson (90,4%, GAA 2,69).

Uwaga: W Wild świetne statystyki ma też debiutant Jesper Wallstedt - 91,6% skuteczności.

SYTUACJA KADROWA:

Kontuzje:
Dallas Stars: Miro Heiskanen - jego występ w 1. meczu jest niepewny (status „day-to-day”), co może być kluczowym osłabieniem defensywy Dallas.

Minnesota Wild: Brak doniesień o nowych, poważnych urazach przed startem serii; kluczowi gracze jak Kaprizov, Boldy i Quinn Hughes są gotowi do gry.

Powroty:
Drużyny przystępują do serii w relatywnie najmocniejszych zestawieniach (poza niepewnym losem Heiskanena).

OSTATNIA FORMA (Ostatnie 10 meczów):

Dallas Stars: 7-2-1 (50-20-12 w całym sezonie, 112 pkt).

Minnesota Wild: 6-4-0 (46-24-12 w całym sezonie, 104 pkt).

FUN FACTS:

Drużyna z Minnesoty ustanowiła rekord klubu pod względem skuteczności w grze w przewadze (power play) w jednym sezonie, osiągając wynik 25,2%, co było trzecim rezultatem w całej lidze. Poprzedni rekord (22,7%) pochodził z sezonu 2022/23. 

Quinn Hughes = rekordzista - Ten zawodnik ustanowił rekord klubu w liczbie punktów zdobytych przez obrońcę w jednym sezonie – zgromadził ich 53 w zaledwie 48 meczach.

HARMONOGRAM (godziny czasu polskiego):

Mecz 1: 18 kwietnia (sobota), godz. 23:30 (w Dallas).
Mecz 2: 21 kwietnia (wtorek), godz. 03:30 (w Dallas).
Mecz 3: 23 kwietnia (czwartek), godz. 03:30 (w Minnesocie).
Mecz 4: 25 kwietnia (sobota), godz. 23:30 (w Minnesocie).
Mecz 5*: 28 kwietnia (wtorek) (w Dallas).
Mecz 6*: 30 kwietnia (czwartek) (w Minnesocie).
Mecz 7*: 2 maja (sobota) (w Dallas).

*jeśli będzie konieczny


© 2026 PlanetOfHockey.com

O nas  |  Redakcja  |  Kontakt
Powered by