To się porobiło! Dymisje w PZHL - Unia jeszcze poczeka
Added 11 years ago
Skomentuj
fot. Krzysztof Roszkowski (HokejFan.pl)
Wszystko z powodu... braku członków. Ci, którzy rozpatrywali poprzednie odwołanie i podważyli wcześniejszą decyzją PHL złożyli dymisję. Musi zebrać się więc nowy skład, który ponownie rozpatrzy tę sprawę. A to może potrwać...
Co ciekawe, Komisja Odwoławcza teoretycznie powinna jako organ zadecydować o przebiegu całej sprawy, ale w obecnej sytuacji - kiedy ekstraligą zarządza osobny podmiot - spółka PHL, nie może tego zrobić. Ma jedynie moc przekierowania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Polską Hokej Ligę Sp. z o.o.
Teoretycznie dziwić może fakt, iż mecze z udziałem Ciarko PBS Bank STS -u Sanok są rozgrywane, gdyż ekipa ta w przypadku zmiany wcześniejszej decyzji PHL o braku walkowera może wypaść z grupy "silniejszej". Podobnie sprawa się ma w przypadku Orlika Opole, który gra już w grupie "słabszej", ale może jeszcze awansować do wyższej szóstki.
Cała sprawa ciągnie się już jakiś czas i póki co jej końca nie widać. Należy zatem poczekać, aż Komisja Odwoławcza zbierze się i podejmie kolejne kroki.
Ciąg dalszy sprawy Unii Oświęcim, która domaga się walkowera na jej korzyść za mecz z Ciarko PBS Bank STS -em Sanok. Komisja Odwoławcza, która ma rozpatrzyć kolejne odwołanie klubu aktualnie nie może tego zrobić.
Wszystko z powodu... braku członków. Ci, którzy rozpatrywali poprzednie odwołanie i podważyli wcześniejszą decyzją PHL złożyli dymisję. Musi zebrać się więc nowy skład, który ponownie rozpatrzy tę sprawę. A to może potrwać...
Co ciekawe, Komisja Odwoławcza teoretycznie powinna jako organ zadecydować o przebiegu całej sprawy, ale w obecnej sytuacji - kiedy ekstraligą zarządza osobny podmiot - spółka PHL, nie może tego zrobić. Ma jedynie moc przekierowania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Polską Hokej Ligę Sp. z o.o.
Teoretycznie dziwić może fakt, iż mecze z udziałem Ciarko PBS Bank STS -u Sanok są rozgrywane, gdyż ekipa ta w przypadku zmiany wcześniejszej decyzji PHL o braku walkowera może wypaść z grupy "silniejszej". Podobnie sprawa się ma w przypadku Orlika Opole, który gra już w grupie "słabszej", ale może jeszcze awansować do wyższej szóstki.
Cała sprawa ciągnie się już jakiś czas i póki co jej końca nie widać. Należy zatem poczekać, aż Komisja Odwoławcza zbierze się i podejmie kolejne kroki.
