PHL: Zapowiedź wtorkowych spotkań
  Added 13 years ago   Skomentuj
fot.
Poniżej prezentujemy przedmeczowe opnie naszego redaktora, przed trzecią kolejką PHL. Zapraszamy do przeczytania całego artykułu, w którym poruszane są najważniejsze kwestie przed zbliżającymi się meczami.
Już we wtorek 24.09 zostanie rozegrana 3 kolejka PHL. Jak na razie w tabeli prowadzi Ciarko Sanok, które w dwóch rozegranych meczach zdobyło komplet punktów. Lider podejmie na swoim lodowisku Comarch Cracovie Kraków. Według mnie jest to najciekawiej zapowiadający się mecz trzeciej serii spotkań. Sanoczanie do tej pory zaprezentowali się bardzo dobrze. Mimo że nie grali jeszcze z najlepszymi druzynami zeszłego sezonu to wysoke zwycięstwa nad Unią i Podhalem, muszą budzić respekt. Goście po zwycięstwie na inaugurację w Jastrzębiu do swojego drugiego spotkania w tym sezonie przystępowali w roli zdecydowanego faworyta. Sprawili jednak swoim fanom nie miłą niespodziankę i muszą spróbować wynagrodzić im ostatnia porażkę. Najlepsza okazja do tego już we wtorek w sanockiej Arenie. W ostatnich latach mecze między tymi drużynami dostarczały sporo emocji. Miejmy nadzieję, że teraz nie będzie inaczej. Zobaczymy czy Sanok potwierdzi wysoką formę i poraz kolejny zdeklasuje rywala? Czy może Cracovia zaprezentuje styl, który w zeszym sezonie doprowadził ich do mistrzostwa? Myśląc o zwycięstwie Pasy muszą zatrzymać świetnie spisujący się pierwszy atak sanockiego zespołu. Pojedynki Vozdeckyego, Sinagla czy Haluzy z Radziszewskim mogą być ozdobą wtorkowego meczu.
 
 
W drugim meczu trzeciej kolejki vicelider GKS Jastrzębie podejmie Aksam Unię Oświęcim. Jak na razie gospodarze pokonali Polonię Bytom i Podhale.Na pewno zwysięstwa cieszą kibiców, ale styl pozostawia wiele do życzenia. Warto dodać, że srebrni medaliści poprzednich rozgrywek przegrali przed własną publicznością z Cracovią 1:3 i w meczu z Unia nie mogą pozwolić sobie na kolejną stratę punktów. Wiadomo, że to dopiero początek sezonu jednak kibice oczekują od swojego zespołu ambitnej, zespołowej gry a do tej pory było z tym nie najlepiej. Dużym osłabieniem defensywy Jastrzębian będzie brak Miroslava Zatko, który z powodu urazu nie zagra w kilku najbliższych meczach. Na lidera drużyny wyrasta zdobywca już czterech bramek w tym sezonie Damian Kapica. Trzy punkty w klasyfikacji kanadyjskiej uzbierał Radek Prochazka. Od nich będzie w dużej mierze zależało jak wypadnie JKH we wtorek. W Unii po porażce z Sanokiem pozbyto się dwóch zawodników, a po zwycięstwie z Katowicami dołączył do nich trener Lebiediev. Białorusin nie spłenił pokładanych w nim nadziei i musiał opuścić Oświęcim. Nowym trenerem został Słowak Peter Mikula. Były szkoleniowiec Hkm Zwoleń ma za zadanie poprawić grę Unii. Zobaczymy czy słynący z ,,twardej ręki” i ,,żelaznej” dyscypliny fachowiec okaże się lepszy od swojego poprzednika. Ciekawe czy będzie potrafił odpowiednio ustawić i zmotywować młodą drużynę? Możemy spodziewąc się pasjonującego widowiska bo zarówno jednym jak i drugim będzie zależało na wywalczeniu kompletu punktów.
 
GKS Tychy- Podhale Nowy Targ to dwie drużyny, które spotkają się w trzeciej kolejce. Faworyt tego meczu może być tylko jeden. Mistrz Polski z 2005 roku podejmie 19-krotnego złotego medalistę, ale to właśnie mogąca poszczycić się jednym tytułem drużyna powinna zgarnąć komplet punktów. Tyszanie chcą podtrzymać passę zwycięstw zapoczątkowana w poprzedniej kolejce w Bytomiu. Stabilna finansowo i organizacyjnie drużyna GKS-u przegrała pierwszy mecz na swoim lodowisku i we wtorek zamierza wygrać pierwszy mecz przed własna publicznością. W zupełnie odmiennych nastrojach do meczu przystąpią zawodnicy Podhala. ,,Młoda” drużyna w dwóch spotkaniach stracił piętnaście bramek strzelając zaledwie jadną. Trener Marek Ziętara na pewno stara się jak najlepiej przygotować zespół, ale widać że gracze z Nowego Targu potrzebują jeszcze trochę czasu aby odebrać punkty wyżej notowanym drużyną. Myślę ze już za kilka spotkań młodzi, ambitni zawodnicy postarają się o jakąś niespodziankę. Jestem jednak przekonany, że występy Nowotarżan w ekstralidze wyjdą na dobre nie tylko seniorskiej ale również młodzieżowej reprezentacji i na Mistrzostwach Świata to zawodnicy Podhala będą stanowić o sile naszej dwudziestki. A póki co Tomasz Rajski musi przygotować się na wiele interwencji i prawdopodobnie kilka wpuszczonych goli we wtorkowym meczu w Tychach.
 
W czwartym meczu tej serii spotkań zmierzą się drużyny, których nie mogliśmy zobaczyć na ekstraligowych lodowiskach w poprzednim sezonie. Beniaminek Polonia Bytom zagra z 1928 KTH Krynica. Zespół oparty na reprezentantach Polski musi wywieźć z Bytomia komplet punktów. No właśnie czy aby na pewno musi? Bez wątpienia jest faworytem, ale w Stodole według mnie nie jeden straci punkty. Kryniczanie zagrają dopiero drugi mecz w tym sezonie. W pierwszym pokonali GKS Tychy a teraz będą chcieli ograć kolejny zespół z Górnego Śląska. Na bytomianach nie ciąży żadna presja. Każdy inny wynik niż wysokie zwycięstwo KTH będzie traktowany jako niespodzianka. Można być pewnym, że zawodnicy Polonii zostawią na ,, na lodzie serce” i postarają się maksymalnie utrudnić zdobywanie goli graczom ,,dream teamu”. Na pewno wiele pracy czeka świetnie spisującego się w dotychczasowych meczach bramkarza niebiesko-czerwonych Tomasza Witkowskiego. Zobaczymy czy Krynica wywiezie z Bytomia trzy punkty czy może Polonia pokusi się o sprawienie sensacji i zapisze na swoim koncie pierwsze zwycięstwo.
© 2026 PlanetOfHockey.com

O nas  |  Redakcja  |  Kontakt
Powered by