Podsumowanie 7. kolejki PHeL
  Added 9 months ago   Skomentuj
Jacek Kopciński fot. Planet of Hockey
Dogrywka dla Cracovii, kolejne walkowery i status quo w dywizji B. Podsumowujemy 7. kolejkę Polskiej Hokej e-Ligi.

Do najciekawszych w tej serii gier należały bez wątpienia pojedynki pomiędzy ekipami Mineralni E-Sports Team a Comarch Cracovią. W pierwszym spotkaniu tych drużyn o zwycięstwie "Pasów" decydować musiała dopiero dogrywka. W rewanżu natomiast górą okazał się zawodnik Mineralnych, który tym razem pokonał swojego rywala 8:4.

Po jednym zwycięstwie podzieli się także zawodnicy Od Zera do NHL'a Skating School i Infinitas KTH Krynica. W pierwszym spotkaniu, zgodnie z przewidywaniami brązowy medalista ubiegłego sezonu PHeL Damian Tyczyński zwyciężył, wygrywając 7:4. W rewanżowym pojedynku kryniczanin musiał jednak uznać wyższość rywala, ulegając 1:2.

Po raz drugi w tym sezonie mecze Media Team Gdańsk zweryfikowane zostały jako walkowery. Tym razem punkty bez walki otrzymał zawodnik GKS-u Tychy.

Po siódmej kolejce na prowadzenie w dywizji A wysunął się urzędujący mistrz Polskiej Hokej e-Ligi Jakub Guzik czyli reprezentant Tauron Podhala Nowy Targ. Tyle samo (23) punktów co zawodnik "Szarotek" ma gracz Dragons Gdańsk Hubert Worwa, który zajmuje drugie miejsce. Podium, ze stratą... punktu do lidera, zamyka zawodnik Cracovia Amatorzy Przemysław Mrugała.




W dywizji B najwięcej emocji dostarczył nam dwumecz pomiędzy Zagłębiem Sosnowiec a Prorink Stars. Po raz pierwszy w tym sezonie sosnowiczanin musiał zaznać goryczy porażki, przegrywając 3:2 w rewanżowym pojedynku z Szymonem Fatlą. W pierwszym starciu obu zawodników triumfował natomiast Patryk Jarosz (4:1).

Bardzo wyrównane były także pojedynki pomiędzy KHL Poznań a STS-em Sanok. W pierwszym meczu sanoczanin wygrał zaledwie jedną bramką (3:2) zaś w drugim jego przewaga była już znacznie większa (zwycięstwo STS-u 5:1).

Tradycyjnie najwyższymi zwycięstwami w tej kolejce pochwalić może się zawodnik Hokejki Harmęże Dariusz Wanat, który dwukrotnie bardzo wysoko pokonywał BKS Bydgoszcz (9:2 i 10:1) oraz Piotr Kozłowski z Warsaw Capitals, który w pierwszym meczu z Naprzodem Janów rozbił swojego rywala aż 13:1 (w rewanżu natomiast odniósł skromniejsze zwycięstwo - 4:2).

Sześć punktów przewagi nad drugim w tabeli zawodnikiem Warsaw Capitals ma gracz Zagłębia Sosnowiec Patryk Jarosz. Reprezentant sosnowieckiego klubu ma jednak rozegrane o dwa mecze więcej niż drugi oraz aż sześć spotkań więcej niż trzeci w tabeli zawodnik PHeL.