Genialny Sawicki i udany debiut nowego trenera
  Added 4 months ago   Skomentuj
Jacek Kopciński fot. Karolina Sommer | Planet of Hockey
Po niemal miesięcznej przerwie spowodowanej świętami Bożego Narodzenia i przymusową kwarantanną hokeiści STS-u Sanok powrócili do ligowych zmagań. Powrót do gry w PHL wyszedł im wprost idealnie, gdyż sanoczanie w pierwszym meczu w 2022 r. pokonali ekipę mistrzów Polski!
Zdecydowanie lepiej spotkanie w Sanoku rozpoczęli gracze JKH GKS-u Jastrzębie. Podopieczni Roberta Kalabera prowadzenie objęli już po 122 sekundach gry. Strzałem z nadgarstka popisał się Marcin Horzelski, który dał swojej drużynie pierwszego gola w tym meczu. 

Sanoczanie nie dawali za wygraną i po kolejnych dwóch minutach doprowadzili do wyrównania. Bramkarza JKH niesygnalizowanym strzałem w "krótki" róg zaskoczył Sami Tamminen.

Radość z tej bramki nie trwała jednak długo. Nieco ponad minutę później przyjezdni ponownie prowadzili na tafli Areny Sanok. Tym razem Patrika Spesnego pokonał Kamil Górny, który najszybciej dojechał do krążka po tym jak ten odbił się za bramką sanoczan. Górny wykorzystał złe ustawienie czeskiego golkipera STS-u i zdobył drugiego gola dla JKH w tym meczu. Przewaga jastrzębian w tym spotkaniu rosła; rosła też ich przewaga bramkowa. W 15. minucie Maciej Urbanowicz podał krążek przed sanocką bramkę do niepilnowanego Sergeja Bogoleishy, a ten dopełnił formalności i zapewnił gościom dwubramkowe prowadzenie na koniec pierwszej tercji.

W drugiej odsłonie zawodnicy z Sanoka, prowadzeni po raz pierwszy przez nowego trenera - Miike Elomo - dążyli do odwrócenia losów tego meczu. W tej tercji sanoczanie dwukrotnie pokonywali Patrika Nechvatala, a na listę strzelców wpisywali się Radosław Sawicki i Julius Marva. Pierwszy z nich dokończył to, co nie udało się osiągnąć duetowi Tamminen - Mokshantsev, zaś drugi wykorzystał grę STS-u w liczebnej przewadze. 

Do trzeciej tercji obie ekipy przystąpiły przy stanie 3:3 i przy teoretycznie równych szansach na końcowy triumf. Szybko jednak uwydatniła się mentalna przewaga gospodarzy, którzy w 45. minucie objęli prowadzenie po bramce Jakuba Bukowskiego. 

Podopieczni Roberta Kalabera zdołali co prawda doprowadzić jeszcze do wyrównania, zdobywając czwartego gola w 47. minucie, jednak później do bramki rywali trafiali już tylko gracze z Podkarpacia. Najpierw dwukrotnie Radosław Sawicki, który tego dnia był po prostu nie do zatrzymania - wychowanek sanockiego hokeja w całym spotkaniu zapisał na swoim koncie aż pięć (!!) punktów za trzy bramki i dwie asysty - a następnie Alexander Mokschantsev, strzałem do pustej bramki. Sanoczanie pewnie pokonali mistrzów Polski aż 7:4 i zbliżyli się już na siedem punktów do szóstej w tabeli KH Energi Toruń.

Gdy do tego faktu dodamy to, że STS ma (w stosunku do "Stalowych Pierników") aż cztery mecze mniej, to szanse sanoczan na awans w ligowej tabeli wydają się bardzo duże. 


Ciarko STS Sanok - JKH GKS Jastrzębie 7:4 (1:3, 2:0, 4:1)
0:1 Marcin Horzelski - Łukasz Nalewajka - Radosław Nalewajka (02:02)
1:1 Sami Tamminen - Radosław Sawicki - Alexander Mokshantsev (04:08)
1:2 Kamil Górny - Łukasz Nalewajka - Mateusz Bryk (05:45)
1:3 Sergei Bogoleisha - Maciej Urbanowicz - Frenks Razgals (14:36)
2:3 Radosław Sawicki - Sami Tamminen - Alexander Mokshantsev (27:34)
3:3 Julius Marva - Radosław Sawicki - Alexander Mokshantsev (39,54, w przewadze)
4:3 Jakub Bukowski - Sami Jekunen - Aleksi Hamalainen (44:28, w przewadze)
4:4 Frenks Razgals - Maciej Urbanowicz (46:30)
5:4 Radosław Sawicki - Jakub Bukowski - Eemeli Piippo (50:09)
6:4 Radosław Sawicki - Alexander Mokshantsev - Julius Marva (52:49, w przewadze)
7:4 Alexander Mokshantsev - Eemeli Piippo - Sami Tamminen (58:07, do pustej bramki)

Sędziowie: Robert Długi i Mateusz Niżnik (główni) - Andrzej Nenko i Kamil Korwin (liniowi)
Strzały: 26 - 32
Minuty karne: 10 - 10
Widzów: 900

Ciarko STS Sanok: Spesny - Rąpała (2), Jekunen; Henttonen (2), Hamalainen, Bukowski - Marva (4), Olearczyk; Sawicki, Tamminen, Mokshantsev - Piippo, Biłas; Bielec, Wilusz (2), Biały - Bar, Florczak; Łyko, Mocarski, Filipek.
Trener: Miika Elomo

JKH GKS Jastrzębie: Nechvatal (od 52:49 Kieler) - Bryk (2), Górny; Kasperlik (2), Wróblewski, Kalns - Bogoleisha, Sevcenko E.; Urbanowicz, Paś, Razgals (2) - Kostek, Horzelski; Sevcenko A., Jarosz, Nalewajka R. - Kamenev, Gimiński; Płachetka, Nalewajka Ł., Pelaczyk.
Trener: Robert Kalaber
© 2022 PlanetOfHockey.com

O nas  |  Redakcja  |  Kontakt
Powered by