Obrońca tytułu za burtą!
  Added 4 months ago   Skomentuj
Jacek Kopciński fot. Carl Sandin | Champions Hockey League
Nie uda się zawodnikom Frolundy Goteborg po raz piąty sięgnąć po puchar za wygranie Hokejowej Ligi Mistrzów. Indianie z Goteborga ulegli bowiem w półfinałowej rywalizacji ekipie Rogle Angelhom.
W pierwszym spotkaniu, na terenie Rogle Angelholm Indianie ulegli 5:3. Na własnym terenie "Indianie" nie stali zatem na straconej pozycji, jednak ich zadanie nie należało do łatwych. Sprawa awansu do finału skomplikowała się jeszcze bardziej już po 32 sekundach drugiego meczu ze swoim ligowym rywalem. To właśnie wtedy Anton Bengtsson otworzył wynik spotkania, dając gościom prowadzenie.

Goście rozgrywali bardzo mądre spotkanie, czekając na błąd hegemona CHL. Ten pojawił się w drugiej tercji, gdy na ławkę kar odesłany został Mats Rosseli-Olsen. Zaledwie 25 sekund - tyle potrzebowali zawodnicy Rogle, aby wykorzystać grę w przewadze i podwyższyć swoje prowadzenie. 

W trzeciej tercji sytuacja Indian była wręcz dramatyczna. Przy stanie 2:0 w drugim meczu (i 7:3 w dwumeczu) gospodarze już w 50. minucie zdecydowali się wycofać bramkarza, zastępując go dodatkowym graczem z "pola", jednak i tym razem goście szybko wykorzystali swoją okazję. Bramka Ludviga Larssona przesądziła o awansie ekipy z Angelholm. Na osłodę gospodarze zdołali jeszcze zdobyć honorowego gola w tym meczu - w 57. minucie przewagę wykorzystał Johan Sundstrom.

Wielki finał Champions Hockey League zaplanowany jest na 1 marca. Nie wiemy jeszcze z kim zmierzy się szwedzka drużyna, gdyż drugi półfinał (pomiędzy Red Bull Monachium a Tapparą Tampere został przełożony z uwagi na kwarantannę w zespole z Niemiec).

© 2022 PlanetOfHockey.com

O nas  |  Redakcja  |  Kontakt
Powered by