Niedzielne spotkanie rozgrywane w katowickiej „Satelicie” fantastycznie rozpoczęło się dla gospodarzy. Już w 2 minucie GieKSa objęła prowadzenie za sprawą Shigeki Hitosato, który popisał się precyzyjnym uderzeniem w samo okienko bramki torunian. 2 minuty później było już 2:0 dla miejscowych. Prowadzenie mistrzów Polski podwyższył kapitan drużyny – Grzegorz Pasiut, który z kolei wykorzystał sytuację sam na sam z Ervinsem Mustukovsem. To był piorunujący początek w wykonaniu podopiecznych Jacka Płachty. W 6 minucie przyjezdni zostali ukarani karą mniejszą techniczną za nadmierną ilość graczy na lodzie. Katowiczanie nie forsowali zbytnio tempa, grając z przewagą jednego zawodnika. W 13 minucie byliśmy świadkami kolejnego przewinienia po stronie gości. Na ławkę kar zjechał Elias Elomaa, ukarany za zahaczanie przeciwnika. Po chwili gospodarze zdobyli trzeciego gola. Tym razem precyzyjnym i bardzo efektownym uderzeniem popisał się Brandon Magee. Po tym golu w ekipie toruńskiej nastąpiła zmiana bramkarza. Mustukovsa między słupkami zastąpił Mateusz Studziński. W 16 minucie przymusową przerwę po stronie gości zaliczył Jakub Gimiński, który zaatakował rywala kijem trzymanym oburącz. W 19 minucie taki sam los spotkał Mateusza Rompkowskiego, który z kolei spowodował upadek przeciwnika. Więcej goli w pierwszej odsłonie meczu nie zobaczyliśmy i na pierwszą przerwę drużyny udały się do szatni przy wyniku 3:0 dla katowickiej GieKSy.
Po zmianie stron rozpoczęliśmy od przewagi liczebnej torunian na tafli. „Stalowe pierniki” dość słabo jednak zaprezentowały się, grając o jednego zawodnika więcej. Katowiczanie w pełni kontrolowali przebieg spotkania. W 24 minucie Studziński wybronił groźny strzał Pasiuta. W 29 minucie GieKSiarze wyprowadzili szybką kontrę, lecz w ostatniej chwili strzał Christiana Blomqvista został zablokowany. W 31 minucie katowiczanie musieli bronić w czterech. Tym razem do karnego boksu trafił Dawid Musioł, ukarany za nieprzepisowe trzymanie przeciwnika. Po chwili Bartosz Fraszko urwał się obrońcom, wyszedł na czystą pozycję i został sfaulowany. Karą mniejszą musiał odpokutować Patrik Szecsi. Za chwilę dołączył do niego jeszcze Kamil Kalinowski, ukarany za spowodowanie upadku przeciwnika. W 33 minucie GieKSa zdobyła czwartą bramkę. Strzelcem gola Fraszko, któremu świetnie nagrał Magee. Druga tercja w Katowicach zakończyła się wynikiem 1:0, a w całym spotkaniu katowiczanie prowadzili już różnicą czterech bramek.
Trzecia tercja i jej początek to znów odważny napór gospodarzy. W 44 minucie na indywidualną akcję zdecydował się Pasiut. W ostatniej chwili zatrzymał jego poczynania Studziński. Po chwili GieKSa zagrała z przewagą jednego zawodnika. To efekt kary mniejszej nałożonej na Eryka Schafera, ukaranego za zahaczanie. Przez dwie kolejne minuty katowiczanie ostrzeliwali bramkę gości. Gola jednak w tym okresie się nie doczekaliśmy. W 50 minucie kolejne przewinienie zanotowali przyjezdni. Tym razem boks kar odwiedził Mark Viitanne, ukarany za spowodowanie upadku przeciwnika. W 52 minucie Mistrzowie Polski zdobyli piątą bramkę. Na listę strzelców wpisał się tym razem Piotr Ciepielewski, którego ładnym podaniem obsłużył Jakub Wanacki. Jak się niedługo później okazało, był to ostatni akcent bramkowy w dzisiejszym meczu. Co prawda pod koniec meczu torunianie zagrali jeszcze przez moment w podwójnej przewadze, ale ostatecznie nie byli w stanie ani razu pokonać dziś Miarki. Zmiennik Johna Murraya zanotował w swoim debiucie na tafli Polskiej Hokej Ligi czyste konto. GKS Katowice wygrał z KH Energą Toruń 5:0.
GKS Katowice – KH Energa Toruń 5:0 (3:0,1:0,1:0)
1:0 Shigeki Hitosato (Joona Monto – Hampus Olsson) – 01:26
2:0 Grzegorz Pasiut (Maciej Kruczek) – 03:16
3:0 Brandon Magee (Bartosz Fraszko – Maciej Rompkowski) – 13:43
4:0 Bartosz Fraszko (Brandon Magee – Grzegorz Pasiut) – 32:31
5:0 Piotr Ciepielewski (Jakub Wanacki – Igor Smal) – 51:39
Sędziowie: Wojciech Polak – Mateusz Bucki (główni), Maciej Waluszek – Wojciech Czech (liniowi).
Kary: 8 min – 16 min
Widzów: 575
GKS Katowice: Miarka (Murray) - Rompkowski, Mikkola, Fraszko, Pasiut, Magee - Maciaś, Wanacki, Blomqvist, Pulkkinen, Krężołek - Kruczek, Wajda, Olsson, Monto, Hitosato - Musioł, Ciepielewski, Bepierszcz, Smal, Prokurat.
KH Energa Toruń: Mustukovs (Studziński) - Ahonen, Szecsi, Kalinowski M., Kalinowski K., Olszewski - Augstkalns, Gimiński, Jeskanen, Koskinen, Viitanne - Jaworski, Robinson, Korenchuk, Elomaa, Syty - Schafer, Wenker, Zając, Shirokov, Maćkowski.
