Krakowianie lepsi w meczu na szczycie!
  Added 4 days ago   Skomentuj
Mateusz Barański fot. Karolina Sommer | Planet of Hockey
Hokeiści Comarch Cracovii pokonali na własnym lodowisku Tauron Re-Plast Unię Oświęcim 2:1 i pozostają liderem Polskiej Hokej Ligi. Spotkanie od początku do końca trzymało bardzo wysoki poziom - godny meczu lidera z wiceliderem tabeli. Zwycięską bramkę na niespełna pięć minut przed końcem zdobył Vojtech Polak.

Spotkanie lidera z wiceliderem tabeli od samego początku nie zawodziło. Obie drużyny grały na bardzo wysokim tempie i raz za razem stwarzały sobie okazję do zdobycia bramki.

W 9. minucie wynik meczu otworzył Patryk Wronka. Wychowanek nowotarskiego hokeja z pełnego zamachu huknął z lewego bulika nie dając szans na interwencję Kevinowi Lindskougowi. Oświęcimianie od razu rzucili się do odrabiania strat - swoje szanse mieli między innymi Peter Bezuska i Alex Szczechura. Ostatecznie wyrównać udało się w ostatniej minucie premierowej odsłony - spod niebieskiej bardzo mocno uderzył Krystian Dziubiński, a przed bramką krążek trącił jeszcze Erik Ahopelto. 

Druga odsłona nadal utrzymywała świetne tempo meczu. Jedni i drudzy raz za razem próbowali zmienić wynik spotkania jednak na posterunkach byli obaj bramkarze. Najlepsze sytuacje zmarnowali Adrian Prusak i Ales Jezek. Bramek nie zobaczyliśmy, za to pięściarsko sprawdzili się Krystian Dziubiński z Erikiem Nemcem. Obaj zostali odesłani na ławki kar za ostrość. 

W trzeciej tercji obie ekipy grały dość nerwowo. Sporo sytuacji kończyło się niedokładnym "ostatnim podaniem", co skutkowało mniejszą ilością sytuacji bramkowych. Często za to kibice mogli oglądać przepychanki w okolicach pól bramkowych.

W 56. minucie spotkania w ogromnym zamieszaniu pod bramką Lindskouga najprzytomniej zachował się Vojtech Polak i wyprowadził "Pasy" na prowadzenie.

Oświęcimianie od razu rzucili się do odrabiania strat. Nadal brakowało jednak wykończenia. Na 102 sekundy przed końcem na ławkę kar odesłany został Damian Kapica. Nik Zupanić poprosił o 30. sekundową przerwę i zostawił w boksie Lindskouga. "Unici" grali w tym momencie z przewagą dwóch hokeistów, ale i z pustą bramką i próbowali znaleźć sposób na Roka Stojanovica.

Najbliżej zdobycia bramki byli jednak krakowianie - wystrzeliwując krążek z własnej tercji obronnej ten minimalnie minął słupek oświęcimskiej bramki. W ostatnich sekundach z dystansu próbował Pavlo Padakin, jednak wynik spotkania nie uległ już zmianie. Krakowianie pozostają liderem Polskiej Hokej Ligi.


Comarch Cracovia - Tauron Re-Plast Unia Oświęcim (1:1, 0:0, 1:0)

1:0 Patryk Wronka - Jakub Saur - Damian Kapica (08:46)
1:1 Erik Ahopelto - Krystian Dziubiński - Pavel Padakin (19:04)
2:1 Vojtech Polak - Patryk Wronka (55:01)

Sędziowali: Robert Długi i Mateusz Niżnik (główni) - Mateusz Kucharewicz i Andrzej Nenko (liniowi)
Minuty karne: 8-8
Widzów: 900

Comarch Cracovia: Stojanovic - Kinnunen, Jezek; Kasperlik, Rac, Sawicki - Saur, Gula; Wronka, Polak, D. Kapica (4). - Husak (2), Graborenko; Nemec (2), Racuk, Tomi - Krejci; Brynkus, Michalski, F. Kapica, Arrak.
Trener: Rudolf Rohaczek

Tauron Re-Plast Unia Oświęcim: Lindskoug - Pangelov-Yuldashev, Jakobsons; Denyskin, Cichy, Szczechura (2) - Dyukov (4), Yerofejevs; Padakin, Dziubiński (2), Ahopelto - Bezuska, P. Noworyta; Da Costa, Krzemień, Kowalówka - M. Noworyta, Paszek; Laakso, Prusak, Sołtys.
Trener: Nik Zupanic

© 2023 PlanetOfHockey.com

O nas  |  Redakcja  |  Kontakt
Powered by