MŚ Elity: Szalone pięć minut
Added 3 years ago
Skomentuj
Karolina Sommer
fot. iihf.com
Dopiero pierwsze zwycięstwo odnieśli reprezentanci Niemiec na półmetku trwających właśnie Mistzrostw Świata Elity. Ich rywalem była, jak dotąd niepokonana Dania...
Początek meczu był bardzo wyrównany, chociaż już na początku 2. minuty Duńczycy mogli wykorzystać błąd swoich rywali i wyjść na prowadzenie. Niemcy nie pozostali dłużni Danii. Strzał spod niebieskiej Seidera, przeleciał obok głowy Dichowa, ostatecznie uderzając w słupek. Co nie udało się Duńczykom na początku, udało się w 6. minucie. Matias Lassen oddał strzał z dystansu, który odbił się od niemieckiego zawodnika i wpadł do bramki. 2 minuty później Niemcy mieli szansę na wyrównanie podczas gry w przewadze. Nie wykorzystali jej jednak, nie oddając w tym czasie żadnego celnego strzału.
Druga odsłona zdecydowanie należała do naszych zachodnich sąsiadów. Podkręcili tempo, wywierali presję na rywalach. Duńczycy mieli problem żeby wyjść z kontrą z tercji neutralnej. Taka gra przyniosła Niemcom prowadzenie. Najpierw Dichowa pokonał Peterka, który oddał strzał, który przeleciał między parkanami bramkarza. 2 minuty później Ehl dobił strzał Moritza Mullera, a kolejne 6 minut później sam Muller pokonał Dichowa oddając uderzenie w sam narożnik bramki. Chwilę później Jonas Muller został uderzony kijem w twarz przez Asperupa, jednak sędziowie nie dopatrzyli się w tym umyślnego zagrania i nie nałożyli na Duńczyka kary. Druga tercja ostatecznie zakończyła się wynikiem 3:2 dla Niemców. Drugiego gola dla Danii, na 22 sekundy przed końcem zdobył Mathias Bau.
Ostatnie 5. minut to szalona walka z obu stron. Ostatecznie padło wtedy aż 5 bramek. Najpierw z najbliższej odległości Niederbergera pokonał Wejse. 20 sekund później Muller odpowiedział golem spod niebieskiej na 4:3 dla Niemców. Na minutę przed końcem, grając w osłabieniu, trener Danii postanowił ściągnąć bramkarza. Wykorzystali to Niemcy, strzelając po kontrze do pustej bramki. Grając już w pełnym zestawieniu, ale dalej bez bramkarza Duńczycy po raz czwarty pokonali Niederbergera. Zaraz po wznowieniu Sturm oddał strzał na pustą bramkę Dichowa, ustanawiając wynik na 6:4 dla Niemców.
Dania - Niemcy 4:6 (1:0, 1:3, 2:3)
1:0 Matias Lassen - Markus Lauridsen - Nikolaj Ehlers (05:39)
1:1 John Peterka - Kai Wissmann (29:12)
1:2 Alexander Ehl - Moritz Muller - Moritz Seider (31:08)
1:3 Mortiz Muller - Marcel noebels - John Peterka (37:51)
2:3 Mathias Bau - Anders Krogsgaard - Christian Wejse (39:37)
3:3 Christian Wejse - Nick Olesen - Niklas Andersen (55:01)
3:4 Jonas Muller - Kai Wissmann - Wojciech Stachowiak (55:21)
3:5 Marcel Noebels - Nico Sturm (58:56, w przewadze, do pustej bramki)
4:5 Christian Wejse - Markus Lauridsen - Anders Koch (59:28, bez bramkarza)
4:6 Nico Sturm (59:35, do pustej bramki)
Sędziowali: Jan Hribik i Mike Langin (główni) - Nick Briganti i Emil Yletyinen (liniowi)
Minuty karne: 4 - 0
Strzały: 20 - 35
Widzów: 3964
Dania: Dichow - Lauridsen M., Lassen; Ehlers, Russell, Jensen - Jensen Aabo, Koch; Storm, Pulsen, Boedker - Lauridsen O., Krogsgaard; Andersen (2), Aagaard, Scheel - Gammelgaard; Asperup, Olesen, Wejse, Bau (2).
Trener: Heinz Ehlers
Niemcy: Niederberger - Muller M., Seider; Peterka, Kahun, Noebels - Muller J., Wissmann; Soramies, Sturm, Ehl - Szuber, Gawanke; Tiffels, Wiederer, Kastner - Wagner; Varejcka, Tuomie, Stachowiak, Schutz.
Trener: Harold Kreis
