Do rozstrzygnięcia spotkania pomiędzy SMS PZHL Katowice a MOSMem Tychy potrzebna była dogrywka. Złotego gola, w 62. minucie, zdobył zawodnik Orląt - Oskar Laszkiewicz. Gospodarze wygrali ten pojedynek 4:3.
W drugim meczu 10. kolejki MHL SMS Toruń podjął w Toruniu MKS Cracovię. Gospodarze do 49. minuty przegrywali już 2:7, wtedy też Wojciech Milan zdecydował się zmienić bramkarza. W miejsce Sebastiana Kicy wszedł Karol Marczak. Nie odwróciło to jednak wyniku spotkania. Torunianie ulegli Krakowianom 4:9. Najlepiej punktującym zawodnikiem gości był Antoni Dziurdzia, który zdobył 3 bramki i zanotował jedną asystę.
JKH GKS II Jastrzębie wysoko pokonali na własnym lodowisku Niedźwiadki Sanok. Już po pierwszej tercji gospodarze prowadzili aż 6:0. Druga część meczu była bardziej wyrównana - zakończyła się wynikiem 1:1. W ostatniej odsłonie tego pojedynku Jastrzębianie zdobyli 5 bramek, natomiast stracili dwie. Gospodarze wygrali 12:3, a aż cztery gole zdobył Patryk Pelaczyk.
W kolejnym niedzielnym spotkaniu MHL Fudeko Gas Gdańsk pokonał SMS Bytom aż 16:0. Bytomianie cały czas zajmują ostatnie miejsce w tabeli - stracili aż 107 bramek. Natomiast dla bramkarza drużyny z Gdańska, Ivana Soimy, był to pierwszy mecz z czystym kontem.
Zajmująca 13. miejsce w tabeli drużyna z Łodzi podjęła na Łódzkiej Bombonierce zespół UHT Sabers Oświęcim. Gospodarze otworzyli wynik spotkania już w 5. minucie, jednak była to jedyna bramka zdobyta przez Łodzian. Przegrali oni 1:6 i nie zmienili miejsca w tabeli.
Lider tabeli, Polonia Bytom, zmierzył się z MMKSem Podhale Nowy Targ. Po pierwszej tercji na tablicy widniał remis 1:1, w drugiej części spotkania lepsi okazali się gospodarze - wygrali ją 3:0. W trzeciej tercji Bytomianie ponownie wygrali - 4:0, co łącznie dało zwycięstwo 8:1. Polonia umocniła się w ten sposób na fotelu lidera.
W ostatnim meczu 10. kolejki Młodzieżowej Hokej Ligi Naprzód Janów stoczył pojedynek z UKSem Zagłębie Sosnowiec. Do zakończenia regulaminowego czasu gry na tablicy widniał wynik 3:3, więc do rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka, w której lepsi okazali się goście. Zawodnicy Naprzodu Janów ulegli Sosnowiczanom 3:4.
